Czas wolny

Podobno ludzie inteligentni nie potrafią się nudzić. Wydaje mi się, że jestem na to żywym przykładem, ponieważ nie mając nic do roboty, zawsze coś sobie znajdę. Czas wolny nie oznacza zawsze nudy bądź braku obowiązków, a raczej moment, w którym mogę oddać się przyjemnościom i niebo nie spadnie nikomu na głowę. Biorąc na tapet moją codzienność, ona jak najbardziej dopuszcza coś tak skrajnie niesprecyzowanego, jak czas wolny.

Niezaprzeczalnie jednak mój czas wolny zdecydowanie najczęściej jest zagospodarowany poprzez gry komputerowe. Prawdę powiedziawszy, serce moje zdobyła tzw. cyfrowa dystrybucja, czyli sprzedaż internetowa, a wskutek tego, przypisanie zakupu do osobistego konta. Prym wiedzie tu oczywiście Steam, gdzie na swoim profilu posiadam około 130 gier. Jest jednak kilka rodzajów gier, niekoniecznie przeznaczone na czas wolny, jednak które są przeze mnie wprost uwielbiane.

Czas wolny

Rougelike

Tego rodzaju gry cieszą się bardzo wybiórczą sławą, jedni bowiem je kochają, inni zaś nienawidzą. Skąd wynika ta rozbieżność? W bardzo wielu tego rodzaju grach kluczową rolę odgrywa szczęście. Nie chodzi tutaj o statystykę bohatera nazwaną „luck” czy „fortune”, a o łut szczęścia gracza. Zdarza się, że kilka, kilkanaście, nieraz kilkadziesiąt podejść z rzędu okaże się porażką, a zwycięstwa na horyzoncie brak. Głównym argumentem, z jakim te gry się mierzą, jest brak uczciwości i  podległość umiejętności wobec RNG. Osobiście jestem pełen miłości wobec jednej, od dawna rozwijanej gry tego typu, która skutecznie likwiduje jakikolwiek czas wolny, jaki się pojawi w moim życiu.

The Binding of Isaac: Rebirth (DLC: Afterbirth, Afterbirth+ oraz Repentance)

the binding of isaac afterbirth 2019 01 01 03 57 57 icon resized

Jest to wydana w 2014 roku gra, będąca remasterem gry The Binding of Isaac z roku 2011. Zarówno pierwowzór, jak i odnowiona wersja miały takie samo założenie oraz fabułę. Tytułowy Isaac błąka się po labiryncie pokoi, w których napotyka różnych przeciwników. Gra posiada swój kanon, który pomimo swoich odstępstw od realiów, jest sam w sobie spójny. Podstawowym atakiem głównego bohatera są jego łzy, przeciwnicy zaś atakują przy pomocy krwi. Na swojej drodze spotkać można bardzo wiele przedmiotów, które w ten czy inny wpływają na postać, w tym mogą modyfikować statystyki ataku. Gra posiada licznik Win Streak, czyli ilość zwycięstw z rzędu. Nie skłamię, jeśli powiem, że:

  • 2 jest ciężko utrzymać.
  • 3 jest niemalże niemożliwe.
  • 4 nie da się zdobyć.
  • 5 skutkuje odblokowaniem osiągnięcia.

W moim przypadku standardem są wartości około -80, co oznacza 80 porażek z rzędu. Warto także dodać, że ostatnie DLC, czyli Repentance, dodało możliwość pełnej gry wieloosobowej.

Autor gry, Edmund McMillen, w jednym z wywiadów powiedział, że ta gra to odpowiedź na narzekania graczy, że gry są coraz łatwiejsze. Ten tytuł wychodzi naprzeciw tego typu zarzutom, prezentując niespodziewanie wysoki poziom trudności. W mojej opinii tak spędzony czas wolny zasługuje na miano „masochistycznego”, i nie będzie nadużyciem.

Fabularne

Ten rodzaj gier do mnie zdecydowanie przemawia, czemu immersja zdecydowanie sprzyja. Dzięki dobrze zaprojektowanemu światu, czy poprawnie poprowadzonej narracji, można w tego rodzaju grze spędzać godziny, a nawet dni. Mając czas wolny i uruchamiając tę pozycję, najpewniej skończę dopiero około północy. Jednak dobrze zaprojektowana gra jest podzielona na fragmenty tak, że każdy da się wykonać bez przerywania, jednak ich granice nie muszą być klarowne. Przykładem niech będzie w grach z elementami RPG lista zadań, gdzie jedno zadanie jest etapem. Najczęściej zadania, które nie należą do głównej linii fabularnej, da się wykonać w godzinę, a zrobienie tego daje poczucie wykonania postępu w świecie gry. W zdecydowanej większości są to gry jednoosobowe, co jedynie zwiększa i tak już pochłonięty czas wolny.

The Witcher III: The Wild Hunt (DLC: Hearts of Stone oraz Blood and Wine)

Jest to pewnego rodzaj ikona swojego rodzaju gier i nie wyobrażam sobie nie posiadać jej w swojej bibliotece. Warto nadmienić, iż jest to produkcja polskiego studia CD Project Red, a sam dubbing jest tak bezbłędnie zrobiony, że osoby niepolskojęzyczne decydują się grać z naszym dubbingiem, a jedynie napisami w swoim języku. Moja sympatia do tego tytułu wynika z wielu aspektów, w tym:

  1. W pełni otwarty świat.
  2. Nieprzewidywalny ciąg wydarzeń w głównej linii fabularnej.
  3. Ogrom zadań pobocznych różnego rodzaju.
  4. Dobrze zaprojektowana mechanika świata oraz postaci, w tym wiedźmińskie zmysły.

Jednak moim zdaniem największym atutem tego tytułu jest niepowtarzalność zadań (oczywiście nie mam tu na myśli Zleceń, które z definicji są szablonowe), a nawet ich unikalność w ramach gatunku. Legendarnym już zadaniem jest zlecenie na patelnię, które polega na odzyskaniu patelni dla babci. Innym przykładem niech będzie zadanie „Sen w wielkim mieście„, w którym bożątko nie pozwala się onejromantce obudzić, a główny bohater dostaje wybór wobec nieszkodliwego humanoida, czy przekonać do zaprzestania zabaw po dobroci, czy wyrzucić siłą.

Innym wartym uwzględnienia aspektem jest kontrolowany postęp fabuły, co oznacza, iż bieg wydarzeń głównej linii zadań zatrzyma się i poczeka na gracza, o ile ten postanowi zrobić sobie czas wolny w świecie gry i przykładowo pozwiedzać.

Tw3 ciri by ivances d7v55z5

Puzzle

Wbrew nazwie, ten angielskobrzmiący termin nie odnosi się jedynie do wieloelementowych układanek dwuwymiarowych, które w efekcie przedstawiają pewną grafikę, bądź ilustrację. Raczej widząc ten termin, na myśl powinno nasuwać się skojarzenie z łamigłówkami, a w kontekście gier komputerowych – z grami logicznymi. Ten rodzaj gier nie musi opiewać w skomplikowane mechanizmy bądź losowo proceduralnie generowany teren/świat, ponieważ celem tego rodzaju gier jest zmuszenie szarych komórek do pracy, wytężenie umysłu i rozwiązywanie kolejnych zagadek. Osobiście uważam czas wolny na nich spędzony za czas poświęcony samodoskonaleniu i samorozwojowi. Gry tego typu są najczęściej jednoosobowe, jednak zdarzają się wyjątki od tej reguły.

dd2hka1 0e407cf3 d539 4dfe 89c9 b624758f51ba

Baba Is You

Ten niewinny tytuł jest w stanie rozgrzać trybiki w naszym mózgu niemalże do czerwoności, kiedy zamiast sterować tytułowym Baba, do kontroli oddane zostały skały. Ta stosunkowo nowa gra, bo wydana w 2019 roku, podeszła do tematu zagadek w bardzo nietypowy sposób: zasady danej planszy są tworzone i zmieniane poprzez modyfikacje świata. Jak to konkretnie wygląda? Każdy poziom to dwuwymiarowa plansza, na której znajdują się różne obiekty oraz fragmenty tekstów, których ułożenie z lewej w prawo albo z góry do dołu aktywuje regułę z nich wynikającą.

Najczęstszą zasadą aktywną na starcie jest wynikająca z układu: Baba + is + You. Jeśli te elementy można przestawić, można ułożyć inne brzmienie, np. Rock + is + You, co sprawia, że zamiast sterować tytułową postacią, do kontroli zostają wszystkie skały na planszy i to one pełnią rolę gracza. Pomimo na pozór prostych poziomów, czas wolny znika w zastraszającym tempie.

Portal & Portal 2

Część osób zna ten nieśmieszny żart, że Valve nie umie liczyć do trzech, a ten tytuł jest niepodważalnym tego przykładem, pierwsza część została wydana bowiem w 2007 roku, a część druga w 2011 i od tego czasu firma nie zapowiedziała nawet kolejnej odsłony. Druga odsłona to także, według SteamDB, najwyżej oceniana gra na platformie, a pierwsza znajduje się w TOP 10. Obie części serii to świetny pomysł na czas wolny, jednak komory testowe będące etapami są bardzo krótkie, przejście niektórych może zająć mniej niż minutę. Z tego powodu raczej są to gry na krótsze rozgrywki, gdyż łatwiej postęp podzielić.

Obie części tej, moim zdaniem znakomitej, serii opierają się na tej samej mechanice: Główna bohaterka jest obiektem testowym w komorach przygotowanych przez wredną dla niej sztuczną inteligencję o nazwie GLaDOS. Testowana nie jest sama bohaterka, a jej osprzęt, czyli Działo Portalowe oraz Buty Dalekiego Skoku, jednak kluczowe dla fabuły jest jedynie to pierwsze (obuwie pozwala nie odnosić obrażeń od upadku, o czym mówi ten materiał (en)). Pozwala ono bowiem na tworzenie dwóch portali, pomarańczowego oraz niebieskiego, i przedostawanie się pomiędzy nimi bohaterki, przedmiotów itp., z zachowaniem wektora ruchu i prędkości. Celem jest otworzenie drzwi wyjściowych w każdej komorze, oraz dostanie się do nich. Druga część gry pozwala na grę kooperacyjną oraz tworzenie własnych komór testowych przez społeczność.

d6k3qz1 c92e4358 fead 4e62 aa52 57c4d9e4f636

Alternatywy na czas wolny?

Oczywiście to nie jest tak, że kiedy mam czas wolny, to jedynie gram i świata poza ekranem nie widzę. Nie mniejszą frajdę sprawiają mi także gry planszowe czy karciane razem ze znajomymi. Podobnie bardzo doceniam po prostu spotkania z bliskimi, czy to w postaci domówki, czy wyjścia na miasto. Jednak aktualnie trwa pandemia i rozrywka cyfrowa jest najczęściej wybieraną spośród wszystkich możliwości, gdyż nie wymaga opuszczania swoich 4 ścian, a w konsekwencji minimalizuje ryzyko przypadkowej transmisji wirusa.